czwartek, 11 czerwca 2026

DNI NASZEGO ŻYCIA (Recenzja)

Autor: Małgorzata Mikos
data wydania: 13 września 2018
liczba stron: 356
wydawnictwo: Novae Res











"Dni naszego życia cz. l" to książka, dzięki której po raz pierwszy spotkałam się z twórczością Małgorzaty Mikos. Zachęcona dużą liczbą pozytywnych opinii zdecydowałam się na lekturę tejże powieści. 

Młoda dziennikarka z dnia na dzień traci pracę w redakcji. Za nim znajdzie coś nowego,mnie się co ze sobą zrobić. Mieszka sama, z rodziną nie układa się najlepiej. 
Nieoczekiwanie zawiera znajomość z Panem Piotrem, starszym mężczyzną, który jest jej sąsiadem. Z czasem ich relacja przeobraża się w przyjaźń, i ten fakt co niektórych mocno dziwi. 
Mężczyzna wychodzi do dziewczyny z propozycją spisania wspomnień ze swojego życia.
Spędzają ze sobą dużo czasu, więc warto to w jakiś sposób wykorzystać.

Przed rozpoczęciem lektury zrobiłam sobie małe rozeznanie, które utwierdziło mnie w przekonaniu, że będzie to wyjątkowa historia.
Po kilku stronach dostrzegłam coś jeszcze, otóż opowieść prawdopodobnie nie wszystkim przypadnie do gustu. W dużej mierze odpowiedzialny jest za to sposób w jaki została napisana. Mało w niej dialogów, zbyt patetyczny język użyty przez autorkę co niektórych może zniechęcić. Książka wymaga skupienia i powolnego czytania, żeby móc ją dobrze zrozumieć odkrywając przy tym jej piękno. A jest ono niezwykle bogate w emocje, różnorodną paletę uczuć. 
Los mocno doświadczył Pana Piotra. Inni będąc na jego miejscu dawno by się załamali, ale nie on. Posiadał w sobie ogromne pokłady siły, które trzymały go przy życiu. Oraz ona, kobieta której podarował serce i całą swoją duszę. 
Była dla niego aniołem zesłanym z nieba, darem, spełnionym marzeniem. Bez niej tracił oddech. Przez lata zastanawiał się dlaczego wybrała właśnie jego, zwykłego chłopaka ze wsi, sierotę bez jakichkolwiek perspektyw na przyszłość.
To, co połączyło ich ze sobą było czymś wyjątkowym, jedynym w swoim rodzaju. Taka miłość zdarza się tylko raz. Pan Piotr opowiadając o swojej ukochanej żonie czynił to w sposób zachwycający, chwytający mocno za serce. Z czułością i olbrzymim szacunkiem. 
W trakcie lektury nie sposób nie uronić chociażby jednej łzy, więc warto zabezpieczyć się w chusteczki.
Słuchaczką tego wszystkiego była młoda dziewczyna, która została obdarzona niebywałym zaufaniem. Dlaczego właśnie ona? Tak samo jak Pan Piotr się jak smakuje samotność, odrzucenie, oboje mogą pochwalić się trudnymi relacjami rodzinnymi. Trafiły na siebie dwie bratnie dusze. 
Autorka poruszyła ważne i zarazem trudne wątki i tematy. Jest to powieść, która posiada w sobie wartości, o których zapominamy. Pędzimy, nie dostrzegamy tego, co tak naprawdę powinno być dla nas ważne. Nie zwracamy uwagi na drugiego człowieka, odwracamy głowę. Nie marnujmy swojego czasu na rzeczy zbędne, niepotrzebne. Zróbmy w zamian coś dla naszych najbliższych, bo kiedyś może być na to za późno. Nikt nam nie otworzy drzwi, a w telefonie będzie głucha cisza.
Byłam w niemałym szoku, gdy doczytałam, że "Dni naszego życia cz. I" to debiut literacki Małgorzaty Mikos. Jestem pełna podziwu. 

POLECAM 
MOJA OCENA 8/10

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz